Wybierając się w nowym dla nas kierunku nie mieliśmy konkretnego pomysłu na to, gdzie konkretnie powinniśmy nocować.
Baza hotelowa w stolicy Kosowa, Prisztinie, w kwestii hoteli sieciowych to niemal pustynia.

Wybierając się w nowym dla nas kierunku nie mieliśmy konkretnego pomysłu na to, gdzie konkretnie powinniśmy nocować.
Baza hotelowa w stolicy Kosowa, Prisztinie, w kwestii hoteli sieciowych to niemal pustynia.
Kiedy w systemie rezerwacyjnym pojawił się nowy, „bałkański” kierunek nie trzeba nas było długo namawiać. Etixy wpadły do skrzynek mailowych niemal natychmiast. Nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, że z Prisztiny wracać będziemy w przedniej części kabiny, czyli w klasie biznes.